Kolczyki z księżycowej pajęczyny są już moje. Zamówiłam je u Justyny-Sarmatix,
bo jak napisała pokazując je u siebie na blogu:
"Ze światła Księżyca księżycowy pająk utkał srebrną nić i z księżycowej pajęczyny powstały srebrne kolczyki. Na szczęście :-)"
Dlatego tak bardzo zapragnęłam je mieć ;-)
uwielbiam je robić i sprawia mi to ogromną frajdę,
a jeszcze jaką frajdę sprawia mi,
kiedy noszą je kobitki
i każda następna też takie chce...
cudownie i bizenssowo ;)