od Ani u której nabyłam takie oto kolczyki (i ja czasem lubie miec czyjeś prace w uszach...nie tylko swoje) (zdjęcie pochodzi z jej bloga) Tak mnie urzekły swoją prostotą i maleńkim turkusikiem, że musiałam je mieć i mam już dyndają się w moich uszach ;) (choć samopoczucie kulawe to przynajmniej mała radocha z biżu)
a oto moje twory inspirowane na powyższych kolczykach:
*JUŻ NIE MA*
*JUŻ NIE MA*
* * *
* * *
* hawloit czerwony JUŻ NIE MA*
* * *
(a samopoczucie do bani znowu mi niedobrze ;/ i gorączka)




Te z czerwonym urocze.Trzymaj się kobitko :D
OdpowiedzUsuńBoniusiu nie daj się ;)
OdpowiedzUsuńMoim faworytem są te z turkusowymi koralikami :) Zdrowia życzę!
OdpowiedzUsuńPiękne inspiracje :) Zdrowiej i nie daj się gorączce.
OdpowiedzUsuńŚliczne wszystkie !!!
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł !
Czuję, że już mnie inspiruje :-)
Boniusiu bardzo udane te inspiracje :-)
OdpowiedzUsuńKolczyki są śliczne :).
OdpowiedzUsuń