do Pienina -> dziękuje kochana... miło mi to czytać ;) do Brises -> dziękuję... do Fioletowe poddasze -> też mi się spodobała i jak widać produkacja poszła w ruch ;) do atteo -> ;)
powinnyśmy obie propagować hasło że robienie broszek jest przydatne w leczeniu stresu :) Bardzo mi się podobają te kolczyki - one muszą być maleńkie dość...fajne na lato. :)
Witaj...przesliczne kolczyki:)Piękne te Twoje połączenia kolorystyczne:)Urocze:)Czekam na jeszcze :)Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńAleż piękności!!!
OdpowiedzUsuńCudna jest ta biżuteria!!!!
OdpowiedzUsuńJa oczywiście jak zawsze będę za zielonymi:)) Świetne kolczyki!
OdpowiedzUsuńdo Pienina -> dziękuje kochana... miło mi to czytać ;)
OdpowiedzUsuńdo Brises -> dziękuję...
do Fioletowe poddasze -> też mi się spodobała i jak widać produkacja poszła w ruch ;)
do atteo -> ;)
do All Bardzo dziękuję ;)
a nie mówiłam ,że tak wciąga. Twoje kwiatowe kolczyki są urocze :D
OdpowiedzUsuńBoniusia, ale te Twoje komplety są piękne!!!
OdpowiedzUsuńA pomysł na tego typu kolczyki najbardzej mnie ujął. Te malinowo-czarne są śliczne!
do InusiaM -> oj miałaś racje... aż trudno mi się było oprzeć pokusie na nowe kolory... ;)
OdpowiedzUsuńdo monle -> dziękuje ślicznie... ;) majstrowałam cały weekend ;)))
B.b.b. mi się podobają. Pozdrówka ślę.
OdpowiedzUsuńCiebie Bożenko wciąga robienie, a nas oglądanie :). Cudne są :).
OdpowiedzUsuńpowinnyśmy obie propagować hasło że robienie broszek jest przydatne w leczeniu stresu :)
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podobają te kolczyki - one muszą być maleńkie dość...fajne na lato. :)
do Ewa -> właściwie czemu nie... mnie tak wciągnęło ich robienie, że cały weekend sobie je tworzyłam, zajęły i czas i myśli... ;)))
OdpowiedzUsuńps. no takie malusie to one nie są... ;)))